Komornik zajął konto, a Ty nic nie wiedziałeś o sprawie
Wyrok prawie na pewno był — tylko nie dotarł do Ciebie. Najczęstszy scenariusz to nakaz zapłaty wysłany na adres, pod którym już nie mieszkasz: po dwóch awizacjach uznaje się go za doręczony, nakaz się uprawomocnia i trafia do komornika. Da się to odkręcić, ale liczy się tydzień od momentu, w którym się dowiedziałeś.
6 min czytania
Pierwszy krok: ustal sygnaturę, nie dzwoń do windykacji
Zadzwoń albo napisz do komornika wskazanego w zawiadomieniu o zajęciu i poproś o podanie sygnatury akt sprawy oraz sądu, który wydał tytuł wykonawczy. Komornik ma obowiązek to podać — działa na podstawie konkretnego orzeczenia i musi je wskazać.
To jest jedyna informacja, od której możesz zacząć. Bez sygnatury nie złożysz żadnego pisma, a rozmowa z firmą windykacyjną nie da Ci jej szybciej i niczego nie wstrzyma.
Tydzień, nie dwa tygodnie
Na wniosek o przywrócenie terminu masz tydzień od dnia, w którym ustała przyczyna uchybienia — czyli zwykle od dnia, w którym dowiedziałeś się o zajęciu. To krótszy termin niż sam sprzeciw i biegnie już teraz.
Dlaczego nakaz uznano za doręczony
Powód podaje w pozwie adres pozwanego — zwykle ten z umowy sprzed lat. Sąd wysyła nakaz na ten adres. Jeśli przesyłka wróci po dwukrotnym awizowaniu, przepisy pozwalają uznać ją za doręczoną. Sąd nie sprawdza, czy naprawdę tam mieszkasz.
Z punktu widzenia sądu wszystko odbyło się prawidłowo: nakaz doręczono, termin minął, orzeczenie jest prawomocne. Dlatego Twoje pismo nie może być zwykłym sprzeciwem — musi najpierw wyjaśnić, dlaczego termin minął bez Twojej winy.
Co trzeba złożyć — dwa pisma naraz
Do sądu, który wydał nakaz, składasz wniosek o przywrócenie terminu razem ze sprzeciwem od nakazu zapłaty. Sam wniosek bez sprzeciwu nic nie da, a sam sprzeciw po terminie zostanie odrzucony.
We wniosku wykazujesz brak winy: że nie mieszkałeś pod tym adresem i nie mogłeś odebrać przesyłki. Warto dołączyć dowód — zaświadczenie o zameldowaniu, umowę najmu nowego mieszkania, potwierdzenie przemeldowania z odpowiednią datą.
- Wniosek o przywrócenie terminu — tydzień od dowiedzenia się
- Sprzeciw od nakazu zapłaty — składany razem z wnioskiem
- Dowód, że nie mieszkałeś pod adresem doręczenia
- Opcjonalnie: wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego
Jak zatrzymać komornika w międzyczasie
Samo złożenie sprzeciwu nie zatrzymuje automatycznie egzekucji. Razem z pismami możesz złożyć wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego do czasu rozpoznania sprawy — sąd rozpatruje go osobno.
Pamiętaj też, że część środków jest wolna od zajęcia z mocy prawa: świadczenie 800+, alimenty, a na rachunku bankowym kwota wolna. Jeśli komornik zajął środki podlegające ochronie, zgłoś to komornikowi na piśmie — to osobna sprawa od kwestionowania samego długu.
Kiedy to nie jest nakaz zapłaty
Rzadziej zdarza się, że podstawą jest wyrok zaoczny albo tytuł z innego tytułu niż sprawa cywilna (np. należność ZUS czy podatkowa — tam egzekucja idzie inną drogą, administracyjną). Sygnatura i nazwa organu od komornika od razu to rozstrzygną.
Przy wyroku zaocznym środkiem jest sprzeciw od wyroku zaocznego, a nie sprzeciw od nakazu — termin też wynosi dwa tygodnie od doręczenia.
Najczęstsze pytania
Minął rok, odkąd wydano nakaz — czy jest jeszcze sens?
Sens jest, bo termin na wniosek o przywrócenie liczy się od dnia, w którym dowiedziałeś się o sprawie, a nie od daty nakazu. Istnieje jednak granica: po roku od uprawomocnienia przywrócenie terminu jest dopuszczalne tylko w wyjątkowych wypadkach. Im szybciej złożysz pisma, tym lepiej.
Czy muszę spłacić dług, żeby komornik odblokował konto?
Nie, i nie warto tego robić przed sprawdzeniem sprawy. Wpłata bywa traktowana jako uznanie długu — także przedawnionego. Najpierw ustal sygnaturę i złóż pisma, potem ewentualnie negocjuj.
Skąd wziąć dowód, że nie mieszkałem pod tym adresem?
Zaświadczenie o zameldowaniu z urzędu gminy (wydawane od ręki), umowa najmu z datą, potwierdzenie zmiany adresu w banku lub u operatora. Wystarczy uprawdopodobnić, nie musisz mieć dowodu niepodważalnego.
Co, jeśli nakaz był z e-sądu?
Procedura jest ta sama, a sprzeciw dodatkowo nie podlega opłacie. Szczegóły tego trybu: nakaz zapłaty z e-sądu krok po kroku.
Przeczytaj też
- Dostałeś nakaz zapłaty z e-sądu w LublinieNakaz zapłaty z e-sądu (EPU) — masz 14 dni na sprzeciw, który nic nie kosztuje i kasuje nakaz w całości. Sprawdź, co zrobić i czego nie robić.
- Sprzeciw czy zarzuty? Sprawdź, jaki nakaz dostałeśOd rodzaju nakazu zależy nazwa pisma i opłata: sprzeciw jest darmowy, zarzuty kosztują 3/4 opłaty. Sprawdź jedno zdanie na swoim nakazie.